Wakacje w Zakopanem

Polskie Góry

Ostatnio miałem okazję spędzić chwilę wakacje w Zakopanem, chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami z wizyty w ”polskich Himmalajach”.

Wakacje w Zakopanem były od dawna jednym z moich celów, gdyż byłem tam baaardzo dawno temu, a i to miałem jedynie wtedy okazję tylko chwilę pochodzić po górach. Termin wypadł mi bardzo spontanicznie, więc przygotowania były niezbyt udane. Zapomniałem zabrać kilku rzeczy, więc wyjazd nie zaczął się dobrze.

Jak dojechać do Zakopanego

Do Zakopanego jechałem samochodem z Krakowa przez Czarny Dunajec. Pozwoliło to uniknąć korków na Zakopiance, a droga jest tamtędy całkiem niezła. Do Zakopanego można dojechać również pociągiem, trasa z Krakowa zajmuje około 3 godzin, można dojechać również autokarem. Z Krakowa do Zakopanego autokary odjeżdżają praktycznie co pół godziny, więc nie trzeba nie nie długo czekać.

Chodzenie po górach

Do Zakopanego pojechałem po to co większość ludzi, czyli pochodzić po górach. Niestety ze względu na małą ilość wolnego czasu miałem okazję przejść tylko do Doliny pięciu stawów oraz nad Morskie Oko. Nad Morskie Oko można dotrzeć również drogą asfaltową. Większość osób właśnie taki sposób dotarcia dotarcia wybrało. Sam wybrałem asfalt jako drogę powrotną. A tam? Wakacje po polsku. Czyli pełno ludzi pijących piwo, o dziwo do zakazu palenia większość osób się stosowała, co było dla mnie dużym zaskoczeniem.Wylansowane paniusie w szpileczkach i drechy bez koszulek to raczej norma na trasie w kierunku Morskiego Oka.

Dolina Pęciu Stawów

Dolina Pęciu Stawów

Nad Morskie Oko można dojechać również korzystając ze stojących na początku trasy koni zaprzężonych w wozy. Cena astronomiczna- 40 zł od osoby, a jednym kursem jedzie około 16 osób, więc komfort niewielki. Do tego konie strasznie śmierdzą, więc podróż tym środkiem transportu do najprzyjemniejszych nie należy.

Zwiedzanie Krupówek

Czymże byłoby Zakopane bez odwiedzenia Krupówek? Nigdy na nich nie byłem, więc teraz postanowiłem się tam wybrać. Po dojściu na miejsce byłem bardzo zaszokowany. Nie tak sobie wyobrażałem jedną z najpopularniejszych ulic w Polsce. Wszędzie chińska tandeta, świecidełka, miśki, maskotki, mało rzeczy związanych z górami. Pełno tam również lokali gastronomicznych, jednak nie typowo góralskich, większość to ogólnopolskie czy światowe sieciówki. Wszędzie ludzie rozdając ulotki i sprzedający oscypki. Bo czymże byłyby góry bez oscypków. Tych sprzedawanych z budki bez lodówki, gdzie oscypki leżą od rana do wieczora, zapewne muszą być bardzo smaczne;) Ja jednak się na nie nie skusiłem.

Nocleg w Zakopanem

Z racji tego, że wakacje w Zakopanem były bardzo na spontanie to nie miałem czasu szukać noclegu. Myślałem, że to nie będzie problem, jednak myliłem się. Chciałem nocleg na jedną noc, na 10 odwiedzonych miejsc nikt nie chciał wynająć pokoju, ludziom nie chce się sprzątać i prać pościeli- tak powiedziała nam właścicielka pensjonatu, która nam wynajęła pokój.

 

Wakacje w Zakopanem podsumowując są miłym sposobem na spędzenie czasu, jednak jeżeli kogoś nie interesuje chodzenie po górach ( a słyszałem tam parę opinii ludzi, którzy mówili, że chodzenie po górach jest bez sensu i jak to można osiem godzin chodzić po górach) to warto wybrać inne miejsce na spędzenie czasu. Drożyzna i pełno ludzi, więc są lepsze miejsca nawet w Polsce na spędzenie wolnego, wakacyjnego czasu

Jeżeli podoba CI się artykuł podziel się nim z innymi i zostaw komentarz

3 komentarze do “Wakacje w Zakopanem- moje wrażenia z gór”

  • charmante pisze:

    Dlatego proponuję pochodzić po górach w czerwcu i we wrześniu – bajka 🙂 Mniej ludzi a przyjemniej.
    Pozdrawiam

  • Maciej pisze:

    Cóż …
    Mieszkam w Zakopanem, jestem zakopiańczykiem.
    Na Krupówki chadzam w listopadzie lub marcu. W góry – październik i marzec – kwiecień. W knajpach nie jadam. Z Zakopanego w wakacje uciekam (dosłownie !!!). Co do noclegu się nie wypowiem, ale faktycznie wszyscy chcą gości na minimum 4 noce …

    I jeszcze jedno ->> oscypki na Krupówkach leżą nie od rana do wieczora, tylko przez kilkanaście dni. Wiec jak chcesz turysto dobre („nie cyganione”) i świeże – tylko bacówki we wsiach obok Zakopanego …
    Maciej ostatnio opublikował…Jesienne PodhaleMy Profile

  • Tomasz pisze:

    Kocham góry. To moja największa pasja, ale prawdę piszesz o Zakopcu, szczególnie o paniusiach w szpilkach całkowicie oderwanych od górskiej rzeczywistości.

Skomentuj

CommentLuv badge