praca za darmo

praca za darmo

 Praca za darmo bulwersuje wiele osób, niektórzy traktują ją jako wyzysk, inni jako zło koniecznie, prawda moim zdaniem jak zwykle leży pośrodku. 

Oczywiście kopanie dołów przez 50 latka lub praca za darmo w markecie to jawny wyzysk, ale raczej nikt takiej pracy by się nie podjął, zresztą nawet takich ofert nie ma. Najczęściej pojawiają się oferty pracy biurowej, skierowane głównie do ludzi młodych. I o pracy za darmo przez młodych ludzi, w trakcie studiów lub tuż po nich chciałbym poświęcić ten tekst. Pisząc ten tekst nie mam na myśli np. robienia za darmo zdjęć, tworzenia stron internetowych itp. projektów, bardziej chodzi o prace biurowe np. prawników, dziennikarzy, socjologów.

Obecnie wiele osób narzeka, że nie ma pracy, bo każdy wymaga doświadczenia, nie mają doświadczenia bo nie mogą zdobyć pracy i tak koło się zamyka. Zamiast użalać się na Facebooku, jak to jest źle, okropnie, że po studiach nie mogą mieć pracy może warto coś zrobić, by jednak to doświadczenie zdobyć, by w swoim CV w doświadczenie nie było pustego miejsca lub jedynie obowiązkowe miesięczne lub dwumiesięczne praktyki?

Praca za darmo- szansa na wyróżnienie się

Wiadomo, że odwalanie za darmo roboty nie jest sprawiedliwe i każdy wolałby otrzymywać za swoją pracę wynagrodzenie, ale sytuacja w naszym kraju jest jaka jest. Wiele osób szuka pracy, co sprawia, że pracodawcy mogą sobie dowolnie przebierać w kandydatach. Zastanów się gdybyś był pracodawcą i miał 101 CV osób, z których 100 osób jedyną pracę jaką odbywało to miesięczne praktyki, ewentualnie rozdawanie ulotek i praca na zmywaku w Anglii a jedna osoba, która oprócz miesięcznych obowiązkowych praktyk również powiedzmy przez pół roku odwalała robotę za darmo, to którą osobę byś wybrał/a? Tak ja również wybrałbym tę jedną osobę, która przez pół roku pracowała za darmo. A dlaczego? BO CHCE PRACOWAĆ. Była gotowa przez pół roku bez wynagrodzenia, zdobywać doświadczenie i nawet jeśli tylko kserowała papierki, robiła kawę czy przybijała pieczątki, to jednak chciała. A skoro chciała i za darmo pracować, więc z ogromną chęcią będzie pracowała za darmo. A te pozostałe osoby nie chcą pracować, one MUSZĄ, więc lepiej mieć pracownika chętnego do pracy, niż przymuszonego brakiem pieniędzy. I taka osoba, która pracowała za darmo jakieś tam ma większe doświadczenie. Nawet gdyby w pracy bez wynagrodzenia kserowała, i w płatnej pracy kserowała to już umie obsługiwać ksero. Niby nic, a jednak już nie trzeba jej szkolić w tym zakresie. Przykład nieco może trywialny, ale obrazuje zjawisko. Osoba, która robiła cokolwiek jest lepsza od tej, co nic nie robiła.

Praca za darmo szansą na zdobycie doświadczenia

Jeżeli nie możesz znaleźć pracy bo nie masz żadnego doświadczenia, a jednocześnie nie chcesz pracować przez kilka miesięcy za darmo by to doświadczenie zdobyć, cóż Twój wybór. Może akurat uda Ci się znaleźć płatną pracę, nie będziesz ”frajerem” pracującym za darmo, ale masz na to mniejsze szanse, niż osoba, która wcześniej pracowała bez wynagrodzenia. Ta jedna jej pozycja w CV może przesądzić o tym, że to ona znajdzie pracę a nie Ty. Bunt tutaj nic nie da. Jeżeli nie chcesz się pogodzić z rzeczywistością, że najczęściej by zdobyć doświadczenie trzeba pracować za darmo to później nie płacz, że nie masz pracy bo wszędzie chcą doświadczenia. A praca bardzo często jest, tylko nie dla Ciebie.

Obserwując trochę rynek pracy mogę stwierdzić, że najwięcej ofert pracy za darmo jest w moim zawodzie, czyli wśród prawników. Obecnie jest przesyt osób z tym wykształceniem i kancelarie, przedsiębiorstwa bardzo często szukają darmowych pracowników. Praca za darmo w kancelarii już powoli nikogo nie dziwi. Staje się koniecznością. Wcale mnie to nie cieszy, wręcz smuci, ale jednak zamiast żalić się, że nie ma po prawie pracy, warto brać to co jest, czyli nawet i bezpłatne praktyki. Szansa na zdobycie doświadczenia, kontaktów, a niekiedy i szansa na zdobycie zatrudnienia. Kilku spośród moich znajomych podjęło bezpłatne praktyki w kancelariach, dobrze się spisali i zaproponowali im pracę. Przede wszystkim dostali szansę zaprezentowania swoich umiejętności, nawet początkowo za darmo, ale zaprocentowało to w przyszłości.

Jeżeli już pracujesz za darmo to warto dogadać się z osobą u której będziesz praktykował/a by może rozłożyć to w czasie na dłuższy okres, żeby nie chodzić codziennie. Jeżeli jest oferta miesięcznych praktyk to zaproponuj czy mógłbyś przychodzić dwa razy w tygodniu przez trzy miesiące. Po pierwsze da Ci to wolny czas na poszukiwanie płatnej pracy a po drugie wzbogaci to Twoje CV. Już nie będziesz miał miesięcznych praktyk a trzymiesięczne. Przyszłego pracodawcy nie będzie zbytnio interesowało czy pracowałeś codziennie czy dwa razy w tygodniu, a lepiej prezentuje się w CV trzymiesięczna praktyka, niż miesięczna. Tyle samo zrobisz, ale w dłuższym czasie. Oczywiście musisz mieć pieniądze na utrzymanie, ale skoro nie masz płatnej pracy to siedząc i tylko wysyłając CV ich nie zarobisz, a dzięki bezpłatnej pracy możesz zdobyć kolejny wpis w CV, doświadczenie i może płatną pracę.

Podsumowując, jeżeli jesteś młody nie masz doświadczenia w zawodzie i nie możesz znaleźć pracy warto popracować trochę nawet i za darmo. Lepsze to, niż siedzenie w domu i jedynie wysyłanie CV, na które najprawdopodobniej i tak nikt nie odpowie, bo nie masz doświadczenia.

Jeżeli podoba CI się artykuł podziel się nim z innymi i zostaw komentarz

7 komentarzy do “Praca za darmo, bez wynagrodzenia nie zawsze jest zła”

Skomentuj

CommentLuv badge